Tym razem polecam peeling do ciała, czy jak kto woli scrub. Produkt z serii mleko i miód, gdyż zawiera organiczne ekstrakty z miodu i mleka. Gęsta, bogata konsystencja, bardzo ładny i co ważne naturalny zapach mleczno-miodowy. Usuwa martwe komórki i nadaje skórze jedwabistą gładkość. Po dodaniu odrobiny wody dobrze się pieni, więc nie musimy używać dodatkowo żelu pod prysznic. Po użyciu skóra jest wygładzona, miękka, rozjaśniona, przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Po peelingu lepiej wchłaniają się kremy i balsamy. Ten scrub ma dodatkowo właściwości nawilżające. Po użyciu czuję jak skóra jest lekko natłuszczona, więc jak się spieszę, albo bardzo chce mi się spać to nie używam już balsamu. Dla mnie produkt 3 w jednym: peelinguje, myje i nawilża. Zdecydowanie polecam. Pojemność
200 ml
Przygoda z Oriflame
Kosmetyki przetestowane na własnej skórze :)
środa, 21 października 2015
piątek, 16 października 2015
Dla prawdziwej damy
Na początek woda perfumowana Divine Idol. Zapach z rodziny kwiatowo-drzewno-szyprowej. A tworzy go dość imponująca kompozycja:
nuta głowy: mandarynka, neroli, czerwone jagody
nuta serca: piwonia, złoty irys, białe kwiaty
nuta bazy: żywica bursztynowa, piżmo, akordy szyprowe
Twórcą zapachu jest Lucas Sieuzak. Muszę przyznać, że ten zapach urzekł mnie prawdziwie. Jest z mojej ulubionej kategorii drzewno-szyprowej, a takie zapachy są zwykle cięższe, pasujące bardziej na wieczór i na chłodniejsza porę roku. Tu jednak kwiatowe nuty dodają zapachowi lekkości, a owocowe- letniej soczystości, co sprawia, że można się nim delektować od rana do wieczora i we wszystkie pory roku. Bardzo elegancki i jednocześnie nowoczesny zapach. Ciekawe opakowanie - buteleczka o kształcie fali z białego, matowego szkła. Pojemność 50 ml.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

